Wieczorynki u Tadzia i Justynki - odc.66

Oglądasz bezpłatne 5 miunt. Pełny materiał jest dostępny tylko dla posiadaczy kont PRO.

Wykup konto PRO aby cieszyć się naszymi filmami bez reklam oraz wesprzeć twórców.

Zarejestruj się

Do odtwarzania filmu niezbędny jest Flash Player. Jeżeli korzystasz z urządzenia mobilnego zainstaluj przeglądarkę Puffin.
20 maja 2016
Ocena widzów: 4,00

Jakie zasady i prawa panują we wszechświecie? Jakie jest imię Boga? Czym jest prawda? Na te i inne pytania postarają się odpowiedzieć Justyna i Tadeusz w kolejnej wieczorynce.



Materiał należy do serii: Wieczorynki u Tadzia i Justynki


Komentarze: 139

Jahabharata
Słuchać tego to bardzo ciężkie zajęcie. Od razu się zastanawiam, jak to jest że Tadziu może normalnie iść spać po nagadaniu takich rzeczy. Albo życie go już tak zniszczyło, że już nic go nie obchodzi i może robić i gadać co tylko mu się spodoba bez jakiejkolwiek żenady. Albo stając przed kamerą zostaje zahipnotyzowany i nie zdaje sobie sprawy co się z nim dzieje. Albo robi sobie totalne jaja ze słuchaczy-frajerów i ma z tego frajdę. And last but not least, wydaje mu się, że posiadł wiedzę i teraz z ambony tę wiedzę wykłada. Wiem trochę na temat piłki nożnej, mógłbym się trochę pomądrzyć na ten temat. Tadziu mówi o życiu, śmierci i wszechświecie tak jakbym ja opowiadał o ostatnim sezonie Ekstraklasy... Z góry przepraszam za szczerość.
Medrzec_szesciu_sciezek
Jahabharata
Nic konstruktywnego nie wniosłeś ale każdy ma prawo do swojego zdania ja tego nie neguje :)
Jahabharata
Mędrzec, taki jest po prostu mój komentarz do pogadanki Tadzia. Dodanie do tego cokolwiek więcej byłoby zamazywaniem obrazu i rozmywaniem tego co pierwszoplanowe.
Jahabharata
Ja rozumiem, że każdy z nas może, i powinien!, dzielić się z innymi swoimi doświadczeniami i wnioskami nt. życia i świata. To jest prawdziwe, szczere i pożyteczne. Ale Tadziu robi z siebie nadczłowieka, ubermenscha, który posiadł wiedzę niedostępną dla szaraczków i naucza ją bez żadnej krępacji i w taki sposób, w jaki - powtórzę się - ja mądrzyłbym się przed laikami nt. ostatniego sezonu Ekstraklasy piłkarskiej. Więc ja się tylko mogę zastanowić, jaka jest tego motywacja. Jeśli Mędrzec i inni chcą widzieć Tadzia w charakterze ubermenscha i dobrze im z tym, no to coż... no co tu można dodać :-) Tia...
Medrzec_szesciu_sciezek
Pan Tadeusz po prostu żywo przekazuje nam swoją wiedzę :) jeśli ten sposób przekazywania wiedzy ci nie odpowiada możesz skierować swoją uwagę w stronę bardziej sztywnych organizacji lub osób "duchowych" oni już widzą najlepiej co jest "prawdziwe" i "dobre" dla ciebie.
Jahabharata
Mędrcu, obawiałem się, że to napiszesz. Czyli dla Ciebie to co on gada to jest wiedza. No cóż... jakby to powiedzieć... tego tamtego... Że tak powiem, miłych wrażeń przy dokształcaniu się w tej wiedzy życzę. Tiaa...
Pro
Dziekuje za podjecie w Wieczorynce (nomen est omen NR. 66) waznego tematu 'pulapki duchowe'.

Co do pulapki 5-tej, ZASADY CZYSTOŚCI DUCHOWEJ:

> chodzilo mi o PULAPKE DUCHOWOSCI LUCYFERYCZNEJ, a konkretniej:
o zagrozeniach wynikajacych z roznych patologii ezoterycznych.. o infekowaniu umyslow naiwnych ludzi (= psychoza indukowana).
O wolnosc (= czystosc) od urojeni psychicznych, krotko mowiac:
o OD-LUCYREFOWANIE DUCHOWE.. <

Wszystkim, ktorzy chcieliby wiedziec jakie sa konkretne symptomy transformacji duchowej (i cielesnej) polecam ten link:

https://www.youtube.com/watch?v=L9zUpX3fdmw

P.s. :):)
Pro
Powyzszy link jest mniej istotny. Chodzilo mi o tok myslenia (nawiedzenia) o jakim jest mowa w tym linku:


https://www.youtube.com/watch?v=dcAol31yyS0

pankracy267
Tym razem musze przyznac,ze pan Tadeusz ma tu duzo racji i wniosl nowe rzeczy do programu gdzie od 3-ciej do 17.20 min. olsnila go "eureka",co on sam uwaza ja za piekna i wazna ze wzgledu na jego i pewnie tez nasze przemeczenie.Jest tu mowa tez o krzyzu egipskim Ankch lub Ankh,jego znaczenie i o kosmicznych prawach.
Bardzo trafnie wyjasnil zasade pierwszej trojni i problem prwady w 31.50-tej min. itzw. uduchowienia u wielu,ktorzy kurczowo trzymaja sie pewnych jego kanonow.
Natomiast nadal zagadkowe jest i wrecz uciazliwe kiedy slyszy sie,ze np. prowadzi on werbalne rozmowy z Ojcem i w 1.12.52-jej min. i cynicznie mowi,ze nie zna jego imienia,czyli jedno przeczy drugiemu.

Ty Jahabharata pohamuj sie ze swoimi bezpodstawnymi wpisami w tej wieczorynce,bo siedzisz jeszcze w tym starym tworze matrixa Twojego sezonu ekstraklasy,o czym pan Tadeusz mowi w 13.50-tej minucie.
Medrzec_szesciu_sciezek
Ojciec nie musi się dzielić z nami swoim imieniem to jego imię i jego prywatna sprawa czy zechce nas o tym poinformować czy nie.
pankracy267
To jest bardzo zludna i malo przekonujaca odpowiedz i wizja Ojca,ktora wnosi watpliwosc w jego istnienie.Niemniej mozliwa jest werbalna rozmowa z nim-czy to nie jest zastanawiajace?
Medrzec_szesciu_sciezek
Nikogo nie przekonuje :) ("karma nie śpi")
pankracy267
Owszem,karma nie spi i to czesto przekonuje,ale imie Ojca nie...
pankracy267
W tym wykladzie pan Owsianko wyraznie mowi,ze Ojciec jest kims(nie czyms),a wiec posiada tez imie,z ktorym sie werbalnie porozumiewa.

https://youtu.be/P6ObNdqTrzo
pankracy267
Tutaj z kolei w 10.57-mej minucie pan Owsianko niewyraznie wymawia imie Ojca i
nie ma ono nic wspolnego z dwoma obroconymi do siebie plecami J .

https://youtu.be/YJSi6wTTaTg

Zatem w dzisiejszej wieczorynce w 1.12.52-jej min. mowiac,ze jak bum cyk cyk ludzie kochani nie znam imienia Boga po prostu sklamal i w sumie opowiada bzdury na ten temat i moja intuicja nie zawiodla.
zyta
Czy po śmierci powłoki cielesnej :dusza wraca do atralu i jest przetworzona,wyprana z pamieci i ponownie po odpowiednim zaprogramowaniu włozona do płodu ludzkiego?
zyta
Czy po śmierci powłoki cielesnej ,swiadomość dociera do wymiaru wyższego odpowiadajacego jej poziomowi?W takim razie dokad dociera duch i co sie z nim dzieje?
zyta
Czy moze po smierci powłoki cielesnej swiadomosc pożera dusze i ducha(wchłania w siebie)?:)
Jahabharata
Pankracy, po raz kolejny udało Ci się mnie rozbawić :-) Czyli doprecyzujmy, żeby nie było że to tamto. Ty również uważasz gadanie Tadzia za wiedzę?
Jahabharata
Pankracy, jakbyś trochę ruszył łepetyną to byś nie miał wątpliwości, że nie dowiesz się od Tadzia tego imienia, które Cię tak ciekawi, bo Tadziu zapętlił się w zawiłościach niedorzeczności, które głosi. Trzeba mieć nieźle nierówno pod sufitem, żeby cokolwiek z tego brać za jakąkolwiek wiedzę. Tadziu będzie Cię wodził za nos i śmiał się z Ciebie, bo sam sprowadziłeś się przy nim do roli untermenscha.
Jahabharata
I akurat pod tym względem Tadziu ma u mnie plusa.
Medrzec_szesciu_sciezek
Jahabharata
Skoro tak bardzo nie lubisz Tadzia to jaki jest twój cel?
zyta
Pankracy;jesteś tu jak woda ,która napędza koło w młynie wodnym.Może jesteś tu podstawiony do tego programu przez Pana Tadeusza i Panią Justynkę?:)
Jahabharata
Mędrcze, przecież ja nigdy nie mówiłem, że nie lubię Tadzia :-) Naprawdę nie nie lubię go, uwierz mi.
pankracy267
Jahabharata
Chociaz jak wynika z Twoich wpisow,ze masz leb kibola i lubisz imprezowac stad nie dziwi mnie brak u Ciebie subtelnej wyczuwalnosci rozrozniania rzeczowej wiedzy od zwyklego bla bla,ale masz racje z tym zapetleniem sie w zawilosciach niedorzecznosci u Tadzia co widac w/w. wideo gdzie nawet ta pani Agata nie wykazuje aprobaty w jego wypowiedziach i probuje wyperswadowac mu ta niedorzecznosc. Jednak on to zauwazyl i dalej brnie w swoich wywodach nie dajac jej szansy pelnego wypowiedzenia sie. Ja tez wyzej udowodnilem,ze klamie z imieniem Boga,ale ani Ty,ani nikt inny widocznie tego nie zauwazyl. Tez nie zgodze sie z tym,zeby to Twoje cokolwiek...bylo oczywiste.. Juz Duhigg kiedys napisal,ze Tadziu powie cos sensownego od czasu do czasu i mial racje. Jesli wszystko dla Ciebie jest bzdura i niedorzecznoscia,to albo zaczniesz myslec i zmienisz swoje podejscie do duchowosci,albo dalej bedziesz sluzyl prawom matrixa w swojej
ekstraklasie.
pankracy267
Zyta
Ty tez zacznij myslec i zadawac logiczne pytania,bo dotychczas wystawilas sie na posmiewisko.Zapewniam cie,ze nie jestem trollem Tadzia ,ale tez jestem w tym mlynie.
zyta
pankracy jesteś prosty jak instrukcja młotka,której nie można zmienić ,ani ulepszyć.:)
pankracy267
zyta, od takich jak ty trzeba trzymac duzy dystans i najlepiej na smyczy,bo gryziesz
jak wsciekla...
Jahabharata
Pankracy, zrozum kolego że nie ma żadnego matrixa, nie ma żadnej trójni czy innej srójni. Tadziu jest dobry do momentu, kiedy skupia się na tym co przeżył. Ale to mu nie wystarcza, dlatego dla takich naiwniaczków jak Ty stara się dorabiać do tego całą filozofię, włącznie ze słownikiem pojęć bzdurnych. Po to żeby stwarzać pozory "wiedzy". A Ty to łykasz jak mały Jasiu.
Medrzec_szesciu_sciezek
Ośmieszanie "prawdy" i atakowanie ludzi jest bardzo starą techniką odstraszającą Proponuje zadawać konkretne pytania panu Tadeuszowi natomiast co do imienia Ojca nie sądzę byśmy mieli je poznać znając intencje niektórych tu ludzi zaraz wzięli by je na "ząbki"
pankracy267
Jahabharata,Twoj problem tkwi w tym,ze nie miales i pewnie do dzis nie masz wiedzy ezoterycznej gdzie operuje sie innym nazewnictwem niz w zyciu codziennym przecietnych zjadaczy chleba i szaraczkow takich jak Ty. Poza tym o matrixie mowi sie juz powszechnie wszedzie w kregach ludzi zainteresowanych duchowoscia.
Widocznie dla Ciebie liczy sie tylko imprezowanie i ekstraklasa,wiec piszesz co Ci slina na jezyk przyniesie. Poczytaj o tym troche ( jesli masz ochote ) i zmienisz zdanie.
W przeciwnym razie tracisz tu czas na wysluchiwanie dyrdymalow i glupot u Tadzia, ktory moim zdaniem ma duzo tej wiedzy,chociaz innej.
Jahabharata
Pankracy, te szaraczki o których piszesz (i o których pewnie myśli Tadziu w czasie swoich rojeń) mają tę przewagę nad Tobą, że nie mają nierówno pod sufitem :-)
pankracy267
Jahabharata,ta nierownosc pod sufitem nie jest tak szkodliwa jak bogobojnosc,
zabobonnosc,ignorancja i poddanstwo wobec medialnej nagonki,a
najwazniejsze to brak zrozumienia dla odmiennosci idei pogladowej.
Wszystkie te cechy tworza mase baranow do urabiania i sterowania przez "wybranych
pasterzy". Byc moze jakims cudem Ty nie nalezysz do nich i obym sie nie mylil,ale to sie jeszcze okaze.
Pro
Pankracy, dzieki za tego linka:

https://youtu.be/P6ObNdqTrzo

W temacie: (NIE-)RZETELNOSC PODAWANYCH INFORMACJI mam nastepujace pytanie do Pana Tadeusza, jakby nie bylo (tak jak ja) chemika z pierwszego wyksztalcenia :).

W powyzszym nagraniu opowiada Pan o tym, jak powstala tablica Mendelejewa, cytuje Pana slowa:
' czy wiecie Panstwo jak Mendelejew dostal ta tablice? zobaczyl na scianie jak na ekranie projekcje tego ukladu".

Podaje Pan ten przyklad przy okazji objasniania kwestii zdobywaia wiedzy poprzez wnikanie w swiadomosc danego objektu ... a wczesniej wspomnial Pan o pewnej chemiczko-fizyczce, ktora dokonala jakiegos wielkiego odkrycia dzieki wniknieciu swoja swiadomoscia w ..atom.

Panie Tadeuszu, prosze podac Pana zrodlo informacji o powstaniu tablicy Mendelejewa. Skad Pan TO wzial ?

W/g tego co ja 'wiem', bylo troche (??) inaczej.

Niektorzy opowiadaja, że Mendelejew lubił zaglądać do kieliszka i że tablica mu się przysniła (czy to mial Pan na mysli mowiac o jego wizji? ), po czym się skupił na zaleznosciach między pierwiastami wiec coś takiego w końcu stworzył.

Inne (w/g mnie wiarygodne) zrodlo podaje ze:
"w 1869 Chemik rosyjski Dymitr I. Mendelejew oraz chemik niemiecki Julius Lothar Meyer odkrywają , niezależnie od siebie , okresowość w rzędzie ciężaru atomowych pierwiastków chemicznych"

Zwracam Pana uwage na to, ze odbylo sie to 'niezaleznie od siebie'.

Nie sadze zeby Meyer tez mial wizje...tak jak (w/g Pana) Mendelejew.

Jest tez inne opowiadanie, i moze bylo wlasnie tak, na trzezwo i bez WIZJI NA SCIANIE ?? :)
"Możliwe, że gdyby nie studenci, Mendelejew nigdy nie zestawiłby układu okresowego. Kiedy zatrudniono go w katedrze chemii w 1867 roku, Mendelejew nie mógł znaleźć przyzwoitego podręcznika dla swoich słuchaczy. Sam zabrał się więc do pisania. Widział chemię jako „naukę o masie” – znowu pojawia się ten problem masy – i w podręczniku zawarł prosty pomysł porządkowania pierwiastków w zależności od ciężaru atomowego.
Doszedł do tego układając karty. Na osobnych kartkach zapisał symbole pierwiastków wraz z ich ciężarem atomowym i rozmaitymi innymi własnościami (na przykład: sód – aktywny metal, argon – gaz szlachetny). Lubił pasjanse, postawił więc sobie jeden z pierwiastków. Przesuwał karty tak, aby ułożyć je w porządku wzrastających ciężarów atomowych. Odkrył wtedy pewien „rytm”. Podobne własności chemiczne występowały u pierwiastków znajdujących się na co ósmym miejscu. Na przykład lit, sód i potas są chemicznie aktywnymi metalami, a ich pozycje mają numery 3, 11 i 19. Podobnie wodór (1), fluor (9) i chlor (17) są aktywnymi gazami. Mendelejew ułożył więc karty tak, by leżały w ośmiu pionowych kolumnach zawierających pierwiastki o podobnych własnościach.








Pro
Moze i ten ciag dalszy tablicy Mendelejewa kogos zainteresuje ?

.... Zrobił jeszcze jedną nieortodoksyjną rzecz: nie czuł się zobligowany do zapełnienia wszystkich pustych miejsc. Wiedział, że, tak jak w pasjansie, niektóre potrzebne karty kryją się w talonie. Chciał, by można było odczytywać dane nie tylko ukryte w rzędach, ale i w kolumnach tabeli. Jeśli jakieś miejsce wymagało pierwiastka o konkretnych własnościach, a taki pierwiastek nie był znany, to pozostawiał je puste, zamiast na siłę dopasowywać do niego istniejące pierwiastki. Nawet nadawał nazwy tym antycypowanym pierwiastkom za pomocą przedrostka „eka-” (w sanskrycie eka znaczy jeden). Na przykład nazwy eka-glin i eka-krzem otrzymały puste miejsca znajdujące się odpowiednio pod glinem i krzemem.
Te luki w tablicy były jednym z powodów, dla których tak bardzo wyśmiewano Mendelejewa. Ale pięć lat później, w 1875 odkryto gal, który okazał się eka-glinem, ze wszystkimi przewidzianymi przez Mendelejewa własnościami. W 1886 roku odkryto german, który z kolei okazał się eka-krzemem. Ten chemiczny pasjans nie był tak zwariowany, jak się niektórym zdawało.
Jednym z czynników, który umożliwił powstanie tablicy Mendelejewa, był wzrost dokładności, z jaką chemicy mierzyli ciężar atomowy pierwiastków. Mendelejew sam poprawił wartości przypisywane ciężarom atomowym kilku pierwiastków, co nie przysporzyło mu przyjaciół wśród tych ważnych uczonych, których wyniki zakwestionował.
Aż do odkrycia jądra i kwantowych własności atomu nikt nie rozumiał, skąd brała się regularność obserwowana w układzie okresowym.

Pro
Kochani, zanim wstawicie kolejny post, prosze o przemyslenie tego:

Ponieważ ostatnio na naszym forum zaczyna niepokojąco rozszerzać się zjawisko ataków personalnych u podnóża, których tkwi zdecydowana większość kłótni jakie ostatnio przetoczyły się przez to miejsce oraz z uwagi na fakt, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że używając określonych zwrotów dokonują właśnie ataku personalnego na danego użytkownika, pozwolę sobie przedstawić definicję tego zjawiska.

Otóż ataki personalne to nic innego jak, wszystkie działania, których oczekiwany skutek działania odnosi się do wywołania stanów niepewności, niższości u przeciwnika w dyskusji.

Główne uderzenie polega na wytykaniu personalnych minusów, słabości, podkreślaniu ewentualnych błędów, wyśmiewaniu, aluzję do intelektu, moralności, pochodzenia itd.

Ataki spotykają nas najczęściej wówczas, gdy przeciwnik czuje, że jesteśmy silniejsi, a on nie ma racji.

Dodatkowo chcę unaocznić inne nieuczciwe chwyty stosowane w dyskusji, które zostały opisane w „Erystyce” autorstwa wielkiego filozofa niemieckiego Artura Schopenhauera. Są to w kolejności:

1.Rozszerzenie wypowiedzi przeciwnika na wszystko, co tylko się da, a zawężenie sensu swojej wypowiedzi. Im bardziej ogólnikowe twierdzenie, tym bardziej narażone jest na ataki.
2.Stosowanie dwuznaczności - to samo słowo może opisywać różne rzeczy.
3.Zadawanie wielu szczegółowych pytań nie zawsze o to, co nas interesuje.
4.Pytanie o różne rzeczy nie po kolei, jakby chaotycznie.
Pro
5.Doprowadzenie przeciwnika do złości - wówczas nie jest w stanie prawidłowo rozumować i bronić swych racji.
6.Jeśli przeciwnik zgadza się z naszym rozumowaniem, to nie należy go pytać, czy zgadza się z wynikającymi z niego wnioskami, ale przyjąć to za pewnik.
7.Teza i antyteza - dajemy przeciwnikowi wybór np. "Czy należy rodzicom być we wszystkim posłusznym, czy nieposłusznym?"
8.Bezczelne ogłaszanie wspólnego, zgodnego wniosku nawet, jeśli rozmówca nie zgadzał się z nami cały czas. Jeśli zrobimy to głośno, a przeciwnik jest skromny, osiągniemy sukces.
9.Kiedy ktoś broni np. służby wojskowej, pytamy: "To dlaczego sam się jeszcze nie zaciągnąłeś?"
10.Akcentowanie tego argumentu, przy którym przeciwnik szczególnie się złości.
11.Wykorzystanie argumentu naukowego, którego przeciwnik nie może sprawdzić, bo nie ma dość wiedzy.
12.Dywersja - gdy przegrywamy, zaczynamy mówić o czymś innym.
13.Podpieranie swojej wypowiedzi ogólnie uznanym autorytetem.
14.Zgłaszanie z subtelną ironią swojej niekompetencji - ale tylko wówczas, kiedy nikt w to nie uwierzy. Można np. powiedzieć: Jestem za głupi, by to pojąć.
15.Stosowanie sofizmatów - np. stwierdzać: „może to słuszne w teorii, ale w praktyce fałszywe”.
16.Atakowanie słabych punktów argumentacji przeciwnika.
17.Zadziwianie i oszołomianie przeciwnika potokiem często nic nie znaczących słów.
18.Upieranie się w czasie odpierania jednego z argumentów, że obaliliśmy tym samym całą tezę.
19.Atak personalny - odejście od przedmiotu sporu i koncentracja na adwersarzu.

[Źródło: http://psphome.dhtml.pl/reguly_erystyka.html]

NO I:

Każde forum dyskusyjne służy do kulturalnej wymiany informacji i poglądów między jego użytkownikami.
Na forach dyskusyjnych obowiązuje netykieta – zbiór zasad przyzwoitego zachowania w Internecie, swoista etykieta obowiązująca w sieci.
Pro
Trolling
Inne nazwy: trollowanie
Rodzaj niestosownego zachowania spotykanego m.in na forach internetowych
(oraz w przypadku wszelkich innych form internetowej dyskusji).
Polega na świadomym prowokowaniu innych użytkowników poprzez agresywne, kontrowersyjne (również niezwiązane z tematem) lub obraźliwe
(często o charakterze osobistym) wypowiedzi mające na celu rozbudzenie lub wywołanie nowej dyskusji oraz skupienie uwagi na trollu (tak nazywana jest osoba uprawiająca ten proceder).
Efektem trollingu jest najczęściej dezorganizacja forum oraz pogłębiająca się irytacja pozostałych użytkowników.
Najprostszym sposobem obrony jest nie podejmowanie dyskusji z trollem
(lub natychmiastowej jej zaprzestanie) nazywane zasadą "nie karmić trolla".
Pro
AMEN.
Jahabharata
Helen, dzięki za informacje o Mendelejewie. Naprawdę ciekawe.
pankracy267
Helen
Po Twoich wystarczajaco szczegolowych wpisach jestes wspanialym czlowiekiem o scislym umysle i zapewne tez pieknej duszy. W tych punktach o trollowaniu i ogolnym ponizajacym zachowaniu w internecie masz duzo racji i z etycznego punktu widzenia odzwierciedlasz tutejsze dotychczysowe relacje pomiedzy roznie intelektualnie i kulturowo rozwinietymi uczestnikami wieczorynek.
Jednak musze Ci tu zwrocic niezbedna uwage,ze sa wsrod nas pewni ludzie,u ktorych ich swiadomosc zakorzeniona jeszcze w tym feralnym matrixie,czyli w ich labilnej,niepoprawnej i zatrzeczewionej obyczajowosci nie pozwala im inaczej rozumiec swiat,co skutkuje w roznych niepotrzebnych sprzeczkach,egoistycznym podejsciu do "przeciwnika" i w ogolnej negacji jego/jej tezy/antytezy czesto niepotwierdzonej dowodami naukowymi.
Cenie sobie adekwatnego rozmowce i nie znosze chamstwa zwlaszcza,ze tutejsze programy na Tagen pochodza z wczesniej rzetelnie opracowanych materialow,
ktore swoja roznorodnoscia zachecaja do wymiany zdan i wspoluczestnictwa w konstruktywnej jak tez w milej atmosferze.
Jestem za zachowaniem ogolnej tu przyzwoitosci,ale ku mojemu zdziwieniu nie wszyscy dorosli do tego i nie mam wzgledow dla notorycznych przejawow wrogosci i w sumie zacofania .
Ja tez uzywam uzasadnionej krytyki i uwag nawet do wykladowcow do czego jak kazdy inny mam prawo i oczywiscie w granicach przyzwoitosci.
Jezeli jest to komus obojetne i nie zalezy mu na wlasnym wizerunku,to dochodzi do koniecznych sporow i rozdraznienia.
pankracy267
Helen
Za Twoja wiedze i poswiecenie sie dedykuje Ci ta piosenke:

http://reduction-image.com/mpeg-creation2/temp/3rrkpine3i0pe8muoj3aunl3r0/indexweb.htm
Pro
Uderz w stol a ...... :) ?

Pankracy co do tego:

"Jednak musze Ci tu zwrocic niezbedna uwage,ze sa wsrod nas pewni ludzie,u ktorych ich swiadomosc zakorzeniona jeszcze w tym feralnym matrixie,czyli w ich labilnej,niepoprawnej i zatrzeczewionej obyczajowosci nie pozwala im inaczej rozumiec swiat,co skutkuje w roznych niepotrzebnych sprzeczkach,egoistycznym podejsciu do "przeciwnika" i w ogolnej negacji jego/jej tezy/antytezy czesto niepotwierdzonej dowodami naukowymi."

Powiem krotko: oczekujmy, wymagajmy jak najwiecej od siebie samych, nie koncentrujmy sie za bardzo na innych; badzmy odpowiedzialni za nasza wlasne zachowanie...badzmy dobrym przykladem .. nie dolewajmy oliwy do ognia, panujmy nad wlasnymi emocjami, nie pouczajmy nikogo, nie wynosmy sie niby jakas tam nasza madroscia-wiedza nad innych (pokora to wazna cecha w rozwoju duchowym)
> wowczas bedzie zmienial sie swiat... (jego kolektywna swiadomosc). Juz kiedys wspominalam o wyrwaniu zielska najpierw z wlasnego ogrodka:). Juz nie wspominajac o tej przyslowiowej (Biblijnej) belce w oku kogos innego. NIE OCENIAJMY nikogo.

P.S. dzieki za dedykacje ... mily gest.... przekazuje ja dalej: tym wszystkim, ktorzy kochaja blizniego swego jak siebie samego (w myslach, w mowie, w uczynkach i ..na forach).

Dobranoc.

http://reduction-image.com/mpeg-creation2/temp/3rrkpine3i0pe8muoj3aunl3r0/indexweb.htm
Pro
Chodzilo o drzazge w oku kogos innego nie belke :-)

„Dlaczego widzisz drzazgę w oku swego brata?”

Zadajemy sobie to pytanie i z trudem odnajdujemy odpowiedź. Ale widzimy, że może być tak, iż większość czasu i energii wielu ludzi przeznacza na dopatrywanie się i wyszukiwanie drzazg w oku bliźniego. Drzazgi widzimy szczególnie wówczas, gdy sami mamy dużo problemów. Jakoś trudno się nimi zająć. Nie potrafimy sobie często z nimi poradzić. Wówczas kierujemy spojrzenie w stronę drugiego człowieka. Szukamy drzazg. Samo już zauważenie drzazgi uspokaja nas, odrywa nas od tego, co nosimy w sobie i czego bardzo się boimy.

Najczęściej widzimy w drugich te wady, które w sobie nosimy, choć nie do końca zdajemy sobie z nich sprawę. W drugim człowieku widzimy nasze problemy. Człowiek żyjący w zakłamaniu ma skłonność by wszystkich wokół podejrzewać o nieszczerość. Często jest tak, że drzazga w oku brata – to moja belka. Trzeba zatem zająć się swoją belką.

Skłonność do widzenia zła w drugim człowieku bierze się w nas także z braku pokory. Pycha ma to do siebie, że nie potrafi widzieć dobra w innych, dobra w świecie. Nie umie się tym dobrem zachwycić i cieszyć. Pycha jest ciągle niezadowolona, oskarża także siebie, ale szczególnie innych. Pycha, jeśli widzi dobro, to tylko w sobie, ale nie umie się nim cieszyć. Widzi dobro na zasadzie kontrastu: nie jestem taki, jak inni grzesznicy, celnicy.

Pokora szuka dobra, nawet w zbrodniarzu. Usprawiedliwia. Człowiek pokorny nie fałszuje rzeczywistości. Widzi prawdę. Jaka jest ta prawda? Nikt z nas nie jest aniołem, nikt też nie jest do końca zły i przewrotny. Pokora widzi uwikłanie w zło i słabość, grzech, także u siebie.

Jest to realne spojrzenie na siebie. Skoro jestem mieszanką dobra i zła, to muszę, w imię elementarnej uczciwości, z miłosierdziem i zrozumieniem, popatrzeć na drugiego człowieka. Może też dlatego nikt nie jest wolny od grzechu, skłonności do zła, by lepiej zrozumieć innych. Nawet, gdy dzięki Bożej łasce człowiek nie popada w grzechy ciężkie, to każdy doświadcza pokus, przeżywa wewnętrzną walkę, rozdarcie. To czyni go wrażliwym na ludzką słabość.

Ktoś po prostu nie miał już sił, by walczyć. A może był słabiej przez życie wyposażony, bo w przeszłości doświadczył cierpienia, zła, krzywdy. Życie może być trudne i jest takie dla wielu. My po prostu nie mamy odpowiedniej wiedzy na temat innego człowieka. Nie rozumiemy zmagań, które przeżywa. Widzimy tylko szczyt góry lodowej – konkretny naganny czyn. Ale nie znamy sił, które skłoniły, a nawet przymusiły człowieka do określonego działania. Trzeba zawsze zmierzać do uzdrowienia, ale nigdy nie można przekreślać i potępiać człowieka, zwłaszcza w kategoriach wieczności (zbawienie, potępienie wieczne). Takie prawo ma tylko Bóg.


Jakby co, to nie ja to wymyslilam, to nie moja wiedza wiec prosze mnie czasem nie nagradzac dedykacja:)
Medrzec_szesciu_sciezek
Tak w skrócie Nie zrozumiesz drugiej osoby dopóki nie doznasz takiego bólu jak ona. A gdy już ją zrozumiesz i tak nie musisz popierać jej działań.
Jahabharata
Helen, to wszystko bardzo ładne, ale z drugiej strony takie bardzo miękkie, kobiece. A przecież wiemy, że kobiety potrafią być z drugiej strony bardziej okrutne niż mężczyźni. Jeśli nie ma złych intencji, to nie ma co też tłamsić w sobie tego co chce się wyrazić. Taki szczery sparring jest dobry. Damy sobie kilka kuksańców, a na koniec podamy sobie ręce. Po męsku.
pankracy267
Helen
Widze,ze znow potrudzilas sie swoim wpisem pouczajac nas w wielu aspektach codziennosci i chociaz nie jest to Twoj wlasny text jak sama tu piszesz,pokazujesz innym na co zwracac uwage itp.
Jednak zwracanie uwagi innym nie widzac przysl. belki w oku u siebie jest stare jak swiat i ciagle powtarza sie w historii ludzkosci.
Bierze sie to w glownej mierze stad,ze tam na gorze w rzadzie pociaga sie za sznurki manipulujac spoleczenstwem,czyli in. slowy ryba smierdzi od glowy.
Walka o stolki i o koryto nigdy sie nie skonczy,ale kiedys nie bylo tyle chamstwa co dzis. Te trzy filmiki oraz inne tu na wideo sa najlepszym wspolnym mianownikiem obecnej swiadomosci w narodzie i czemu Tusk powiedzial w Brukseli,ze polskosc to nienormalnosc.
https://youtu.be/xCRPsorSqdg
https://youtu.be/XqWj6w7XsuE
https://youtu.be/ELK7T_wnmn4
Mysle,ze wnikliwi sluchacze wyciagna odpowiednie dla siebie wnioski.
Pozdrawiam
Pro
Ad.:

- "Te trzy filmiki oraz inne tu na wideo sa najlepszym wspolnym mianownikiem obecnej swiadomosci w narodzie i czemu Tusk powiedzial w Brukseli,ze polskosc to nienormalnosc."

- "Taki szczery sparring jest dobry. Damy sobie kilka kuksańców, a na koniec podamy sobie ręce. Po męsku."

A ja myslalam, ze celem tego forum jest 'rozmawianie' o ... DUCHOWOSCI.

Te rozne, dodane przez Panow filmiki, nawet dla 'nieswiadomych' i 'cichociemnych' (dziekuje serdecznie) sprowadzily mnie na ziemie.

Rozumiem, ze wspomniany 'szczery sparring' to taka 'meska' duchowosc, ale czy to jest odpowiednie miejsce na tego typu rozgrywki ("kuksańce") ? Czy inni uczestnicy tego forum maja zyczenie byc kibicami jakiegos tam personalnego sparringu?


>> Tak sobie mysle: ciekawe jakby wygladaly komentarze na roznych forach, gdyby ich autorzy i autorki nie byli anonimowi; gdyby byli rozpoznawalni (z twarzy i nazwiska), tak jak Pani J. i Pan T.













pankracy267
Helen
Tak sie sklada,ze na tym portalu emitowane sa rozne tematy i nie ma koniecznych zastrzezen i regul co do rodzaju wpisow calkiem odnoszacych sie do danego tematu.
Zatem,jesli wrzuce tu np. piosenke,to jest ok,ale jakis filmik,ktory inaczej odzwierciedla rzeczywistosc ta tzw. duchowa,to juz nie jest ok???
blu
Mam prośbę do Justyny, aby zablokowała wypociny takich ludzi jak Jahabharata. Długa jeszcze przed nim droga i pewnie jeszcze wróci do nauk Tadeusza, ale na ten moment nie jest jeszcze gotowy. Nie może być tak, że jakiś ciołek sobie tu wchodzi i pisze co mu ślina na język przyniesie. Poziom musi być trzymany, bo i Tadeusz będzie zmuszony obniżać swoje loty do takich niedorozwojów jak Jahabharata. Trzeba jasno dawać do zrozumienia, że jak się niepodoba to droga wolna (nie tylko słownie).
pankracy267
Proponuje teraz cos z innej beczki:

https://youtu.be/Hp7pfdNJ0ew
Jahabharata
Również pozdrawiam serdecznie szanownego kolegę/koleżankę o ksywce blu, internetowego cenzora :-) Jakoś rzadko zabiera głos, ale jak trzeba naskarżyć to pierwszy. Pamiętam takich ze szkoły :-)
Jahabharata
Blu to zdaje się kolejny uświadomiony, który chodzi dziesięcioma ścieżkami i który odlatuje na stratosferę 15-ego wymiaru, żeby stamtąd patrzeć na resztę szaraczków.
zyta
Witam.Na jakiej podstawie Pan Tadeusz twierdzi ,ze epoka Chrystusowa już odeszła?Co na to wskazuje ?
Pro
Zyta, ja tez zadaje sobie TO pytanie.

To tak, jakby 'epoka' swiadomosci serca, bezwarunkowej milosci (swiadomosci Chrystusa) odeszla... To nie moze byc prawdziwa 'wizja'. To jakas pomylka.
Musialoby to oznaczac, ze odszedl Bog, ktory (takze) jest Miloscia ...:)

Milosc (pan Tadeusz nie lubi tego slowa, poniewaz .....?),
nie przemija tak jak i Bog nie przemija, poniewaz ON JEST TAKZE MILOSCIA. Milosc jest cecha 'charakterystyczna' Boga.

Milosc (ale ta prawdziwa, ta bezwarunkowa) jest jednym z aspektow (przejawow) Boga. Swiadomosc Milosc jest swiadomoscia samego Boga. Wiec jesli Chrystusowa (Boska) swiadomosc Milosc przeminela to prosze P. Tadeuszu powiedziec co mamy na jej miejsce ? :)

> Nota bene: NAJBARDZIEJ efektywnym sposobem na podniesienie własnych wibracji jest 'praktykowanie' Bezwarunkowej Miłości, ale to chyba nie nowosc w temacie rozwoju duchowego. Tylko kogo rzeczywiscie jest stac na TAKA milosc ? No, moze tego jednego, juz przebudzonego, o ktorym mowil P. Tadeusz.




Pro
Ot, tak ciekawostka:

Około 90% chorób fizycznych manifestujących się w ciele ma swoje źródło w niekorzystnych, ograniczających i powtarzanych wzorcach zachowań oraz w przekonaniach. Pomiary na ludzkim ciele odkryły, że zdrowa osoba ma częstotliwość około 62-68 MHz, jeżeli częstotliwość spada do 58 MHz może pojawić się przeziębienie. Jeżeli częstotliwość spadnie do 57 MHz pojawiają się symptomy grypy. Drożdżyca pojawia się przy 55 MHz, Epstein Bar przy 52 MHz, rak przy 42 MHz. I tak dla przykładu negatywne myśli obniżają częstotliwość ciała o 12 MHz, podczas gdy pozytywne myśli podnoszą częstotliwość ciała o 10 MHz. Medytacja i modlitwa natomiast podnoszą nasze wibracje o 15 MHz.
Pro
No i...:
Najbardziej efektywnym sposobem na podniesienie własnych wibracji jest widzenie wewnętrznego piękna w każdym człowieku i we wszystkim, co nas otacza oraz akceptacja bez potrzeby oceniania.
zyta
Witaj Helen.Ciesze się ,ze też rozważasz temat "epoki Chrystusowej".Jest mi bardzo miło z tego powodu,że znalazłam osobe,(Ciebie), ktorą nurtują podobne pytania.Pan Tadeusz jest jedyną osoba,którą znam i która uważa ,ze ta epoka się skończyła i jest to dla mnie bardzo dziwne .Pozdrawiam serdecznie.
Medrzec_szesciu_sciezek
Helen
Jak by Ojciec był czystą bezwarunkową miłością to by mu matrix wlazł na "głowę" i sądzę ze nie tylko matrix
pankracy267
Medrzec...
Tez jestem tego zdania dot. matrixa i np w audycji p. Owsianki pt. Likwidacja Matrixa
jest o tym mowa.ale wg mnie matrix caly czas istnieje transformujac sie wraz ze
wzrostem swiadomosci.Ta pani b. dobrze wyjasnia problem matrixa i wiecznej dwubiegunowosci:
https://youtu.be/_bAG3s2tOYI

Do Helen
Jak widze nie kwapisz sie odpowiedziec mi na zadane Ci pytanie.Czyzbys juz zapomniala?
pankracy267
Jahabharata
Obejrzyj sobie to wideo i odpowiedz,czy ci wszyscy tam ludzie tez maja nierowno pod sufitem:
https://youtu.be/4YXdOXExV9k
Jahabharata
Helen jeśli nie widzisz relacji między "przepychaniem się" ("kuksańcami") i wzrostem świadomości (i szeroko rozumianą duchowością, którą zresztą - przyznajmy szczerze - ciężko jest zdefiniować) to powiem Ci, że tylko przez takie otrzaskanie się i zahartowanie jest człowiek w stanie uczynić jakikolwiek postęp. Jeśli się człowiek zamknie w swojej muszli jak małż, to jedyne co będzie w stanie kiedykolwiek osiągnąć (może kiedyś na starość) to status "kanapowego filozofa".
blu
Jahabharata ja patrzę z góry i inni patrzą z góry na mnie. Ty akurat świadomościowo jesteś pode mną, ale i tak w dosyć ciekawym momencie budzenia się Twojej własnej świadomości. W psychologii zdaje nazywa się to faza zaprzeczenia. W duchowości siła odśrodkowa każe poszukiwać wyższych treści, a ego wszystkiemu zaprzecza. Ot takie rozdarcie. Wiesz mi jednak, że z tej dysharmonii wyjdziesz na prostą. Mam nadzieję, że szybciej niż później. Przypuszczam, że czeka cię jeszcze nauka oddzielania ziaren od plew. Tu potrzebny jest nauczyciel z prawdziwego zdarzenia. Polecam Tadeusza :)
Jahabharata
Blu sorry ale w ogóle szkoda gadać z Tobą. Zachowujesz się jak zwykły oszołom. Co w sumie wcale mnie nie dziwi...
Pro
1. Medrzec (ilus tam) sciezek twierdzi: ' Jak by Ojciec był czystą bezwarunkową miłością to by mu matrix wlazł na "głowę" i sądzę ze nie tylko matrix"

Odp: Ojcu na glowe moze 'wejsc' TYLKO i WYLACZNiE bezwarunkowa milosc, wszystko co nia nie jest, jest u Niego bez szans :-) i tak wysoko (wibracje) nie podskoczy, nie wiedziales o tym ... Medrcu :)

2. Pan-kracy wystukal: "Zatem, jesli wrzuce tu np. piosenke,to jest ok, ale jakis filmik, ktory inaczej odzwierciedla rzeczywistosc ta tzw. duchowa,to juz nie jest ok??? i ... dodal: 'Czyzbys juz zapomniala?"

Odp: Piosenka byla o milosci :-) wiec do tematu a P. Szydlo i reszta to taka Twoja 'prowokacja', zeby zaczac sie sprzeczac na temat polityki. Tak to odebralam.

3. Jahabharata: Helen jeśli nie widzisz relacji między "przepychaniem się" ("kuksańcami") i wzrostem świadomości "...etc".

Odp: Nadal nie widze.

A co do tego: " Jeśli się człowiek zamknie w swojej muszli jak małż, to jedyne co będzie w stanie kiedykolwiek osiągnąć (może kiedyś na starość) to status "kanapowego filozofa".

Odp: W rozwoju duchowym, oprocz medytacji/modlitwy, niezbedny jest takze kontakt z innymi ludzmi, zeby mogly zaistniec zdarzenia i rozwoj, wiec po czesci sie z tym zgadzam, ale Twoje myslenie:
ze zadawanie komus (z premedytacja) kuksancow i przepychanie sie wspomaga rozwoj duchowy (tego, kto to robi?) to jak dla mnie: absurd, pomylka.

Zadawanie innym (bezwarunkowej) milosci jest najwlasciwsza, najskuteczniejsza metoda (wibracje). Zacznij poprostu praktykowac, a sam sie przekonasz. . .

Pro
Pankracy napisal i wstawil link (dzieki):

"Ta pani b. dobrze wyjasnia problem matrixa i wiecznej dwubiegunowosci:

https://www.youtube.com/watch?v=_bAG3s2tOYI&feature=youtu.be "

Ta Pani jest troche po mojej lini; w 5:15-tej minucie podejmuje temat milosci i leku, polecam.
Medrzec_szesciu_sciezek
Helen (mój nick ma bardzo głębokie znaczenie więc proszę cie bardzo o nieprzedrzeźnianie :) ) ty chyba nie wiesz co to jest bezwarunkowa miłość objaśnię ci to w szybkim skrócie bezwarunkowa akceptacja wszystkiego takim jakim jest np. wdeptują cie w ziemie a ty im za to ładnie dziękujesz akceptujesz wszytko bez wyciągania jakichkolwiek wniosków nie chodzi mi o to aby reagować nienawiścią i zemstą czy żądzą sprawiedliwości ale trzeba się cenić w pozytywnym znaczeniu tego słowa :) (Ojciec to nie "chodzące" serce bo tak to matrix by nas dawno zjadł)
Xenna
polecam ogladnac ciekawy wywiad o energi trojcy swietej http://porozmawiajmy.tv/milab-anunnaki-voodoo-i-petla-czasu-max-spiers/
Jahabharata
Helen no właśnie widzę, że tego nie widzisz. Co nie znaczy, że tego nie robisz. Nieświadomie. Chodzi o to że żadne medytacje i dawanie miłości do niczego Cię nie zaprowadzą, bo nie ma w nich interakcji. Mówiąc interakcja zresztą patrzę na to głębiej niż "wychodzenie do ludzi". Interakcja to wszystko co pozwala Ci na sprawdzenie teorii w praktyce. To że stworzysz sobie jakąś filozofię nic nie da. Nie zbudujesz siebie, jeśli nie sprawdzisz się, nie otrzaskasz, nie zahartujesz. Przepychasz się tu z nami broniąc swojej postawy i dobrze, to Cię hartuje, sprawdzasz swoją postawę w praktyce. I to jest właśnie twórcze... Nawet w tak krótkim swoim tekście już dostrzegam zbyt dużo teorii, więc kończę :-) (Mimo że piszę to "z czapy", bez cytatów). Im więcej praktyki tym lepiej, Helen. Działaj, nie medytuj :-)
Jahabharata
Mówiąc obrazowo (oczywiście), zamiast siedzieć na kanapie i oglądać jak się wymądrza Tadziu Owsianko (albo siedzieć w kącie i kontemplować, jaki ten świat jest niesprawiedliwy, a ty biedna nawet nie masz wokół siebie kogoś, kto cię zrozumie), wychodzisz z bloku i walisz na rympał. Idziesz do ludzi i do świata nie po to, "żeby obdarzyć ich miłością", tylko żeby powiedzieć im w twarz, co sądzisz o tym wszystkim (znaczy o świecie). To im się może nie spodobać, więc parę razy dostaniesz bejsbolem w głowę, to nic, podniesiesz się z uśmiechem i pójdziesz dalej. A słońce się uśmiechnie do ciebie... To wszystko oczywiście obrazowo, okej? Żeby jakiś czubek nie pomyślał że dosłownie :-) To impresjonizm, nie realizm. Spróbuj się wczuć w nastrój, nie patrz na didaskalia... Chociaż mam dziwne wrażenie, że nie uda Ci się złapać tego nastroju :-)
Jahabharata
Pankracy, skrytykujesz mnie za przyziemność, ale najbardziej w tym filmiku podoba mi się pani prowadząca :-) Chętnie wymieniłbym się z nią spostrzeżeniami o świecie (bez podtekstów). To takie hokus-pokus. Mam kumpla, który - dosłownie - zjechał cały świat szukając podobnych warsztatów duchowych. Że tak powiem, troszkę na to wydał pieniążków, a efektów ja w nim nie dostrzegam. Więc ja generalnie nie kupuję tego, chociaż tego typu nietypowy kontakt fizyczny między różnymi osobami (pewnie zwykle obcymi sobie) niesie ze sobą pewien potencjał, tak myślę. Warty sprawdzenia.
pankracy267
Helen
Odebralas to jako prowokacje,no coz....,nazwalbym to raczej zmiana biegunowosci.
Ku mojemu zaskoczeniu Jahabharata dal Ci dobra rade i Medrzec wyjasnil Ci roznice...

Zeby nie rozpisywac sie tym razem,gdyz wszystko jest ulotne i przemija proponuje wszystkim tu troche relaksu i medytacji nad prawami natury,ktore odzwierciedlaja sie w nas jak na tym obrazku przy tej melodii:
http://reduction-image.com/mpeg-creation2/temp/rctlpmkvndbfm49vck34q32jb2/indexweb.htm
Jahabharata
Ja tam nie mam nic przeciwko filmikom Pankracego zahaczającym o politykę. Mam na te sprawy dosyć podobne poglądy do niego :-)
pankracy267
Kolejna ciekawostka:
https://youtu.be/QXRjFHhfOXA
pankracy267
Polecam patrzenie sie na ksiezyc i w gwiazdy,a dowiecie sie wiecej :-)

http://2.bp.blogspot.com/-RLqOAY8_bK4/U0PIPlDux9I/AAAAAAAAK_E/CQFbGk5et_0/s1600/Animation.gif
Medrzec_szesciu_sciezek
35:43 powalająca ciekawostka ;/
https://www.youtube.com/watch?v=0Z1BZxWADrM
Jahabharata
Facecik znowu z Wrocławia. Dziwne miasto :-)
jadwiga
Dzisiaj dzień matki, życzę wszystkim matkom radości, pokoju i spokoju; a dlaczego pokoju i spokoju? Ja bo przed każdym "zapadnięciem się w ciszę " wypowiadam własnie te dwa słowa: pokój, spokój" , wtedy rzeczywiście znajduję się w spokoju i w ciszy; dziękuję Panu Tadeuszowi za przekaz tego co jest ważne;
odnośnie wirów, to powiem, że w młodości każdy zeszyt zakreślałam wirami, spiralami; nie wiem co to znaczy; pan Tadeusz nakreślił to znaczenie, ale nie wiem co to dla mnie osobiście znaczy; serdecznie dziękuję za wieczorynkę, wszystkich pozdrawiam, jadwiga
Medrzec_szesciu_sciezek
Ja w młodości a raczej we wczesnym dzieciństwie zastanawiałem się czemu globus tak jest "skonstruowany" zastanawiało mnie to
https://www.youtube.com/watch?v=H1Twzy_bqHk

https://www.youtube.com/watch?v=s45G_eB3UGU

https://www.youtube.com/watch?v=Tql5-cO87Dc
Jahabharata
Pan inżynier nadzoru to odjazdowy facet :-)

Pankracy, świetne, uśmiałem się :-)
Jahabharata
Jak słucham magistra inżyniera nadzoru to już wiem, dlaczego Polaków uważają za antysemitów. Nikt jednak nie dodaje, że oni wszyscy mieszkają we Wrocławiu :-)
Medrzec_szesciu_sciezek
każda religia gra w tej samej drużynie "?"
https://www.youtube.com/watch?v=Fm6tItmuB2w
Jahabharata
Koneserom hard core'u polecam filmik magistra inżyniera nadzoru pt. "Jak diabeł ukrył fakt, że żyjemy wewnątrz ziemi"... Mocno zapinamy pasy i odjeżdżamy :-))
zyta
Jahabhata-kim jest magister inzynier nadzoru,ktorego promujesz w tagen tv?
Jahabharata
Zyta, mam nadzieję, że promuję skutecznie :-) To bardzo ciekawa postać. Równie ekscentryczna jak nasz pan Tadzio. Mędrzec zamieścił kilka linków do jego filmików.
zyta
Jahabharata; dziekuje za informacje.Możesz cos wiecej napisać o tym Panu?
Jahabharata
Mędrzec może będzie więcej wiedział. Ja wiem tylko tyle, co dowiedziałem się z tych filmików. Czasem występuje z jakąś panią, która z kolei przedstawia się jako legalistka. Warto obejrzeć :-)
zyta
ok,dziekuje
zyta
:)
ewa
Witajcie kochani.
Panie Tadeuszu, prosze powiedziec jak to jest z tym PRZEBUDZENIEM ? Skoro przebudzony jest tylko jeden, to wlasciwie kim my tu wszyscy jestesmy, ci, ktorzy widza wiecej, inaczej postrzegaja rzeczywistosc materialnego matriksa i staraja sie dotrzec do prawdy?- Jak widac, wiekszosc ludzi nawet nie probuje otworzyc oczu.
Mozna to rozumiec, ze skoro tylko jeden jest przebudzony to znaczy , ze wszyscy inni jeszcze spia., tylko, ze jedni spia tak mocno, ze widza tylko swoj czubek nosa a inni majacza cos przez sen o poziomach duchowosci a w marzeniach sennych chca naprawiac ta chora rzeczywistosc. I jak jest z panem, panie Tadeuszu kochany i Justynka, czy Wy tez spicie- tylko, ze inaczej? A moze to jest taka poobiednia drzemka?
Prosze o pana przemyslenia na ten temat i pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,Ewa
pankracy267
ewa
Po co pytasz o takie rzeczy,skoro i tak nie otrzymasz odpowiedzi?
ewa
Medrze-szesciu-sciezek, moim skromnym zdaniem ten pan magister inzynier nadzozu wprowadza ludzi w blad. To wszystkie zdjecia jakie pokazuje przedstawiaja wnetrze bryly bytu wszechswiata, w ktorej centrum jest wlasnie Ziemia. A nie odwrotnie. On po czesci ma racje, bo wewnatrz kuli ziemskiej tez jest zycie i tez zyja w niej na pewnej glebokosci inne cywilizacje jak np reptilianie. A tak wogole to wszystko jest jednym wielkim fraktalem lacznie z budowa naszy narzedzi cial i dusz i chyba nie ma sie o co spierac w tej kwestii. Pozdrawiam raz jeszcze.
ewa
Pankracy, jestem dobrej mysli. Trzeba myslec zawsze pozytywnie, czyz nie?
pankracy267
ewa
Ile mozna czekac na odpowiedzi,na ktore juz inni od dawna czekaja?
Ty tez zyjesz tylko nadzieja?
jadwiga
Opowiem mój sen ( 25/26 05 20160:
Był jasny dzień, byłam w nieznanym mi miejscu, po prawej stronie stały dwa jasne budynki, chyba dla gości, jakby domy wczasowe, 2-3 kondygnacyjne, z tyłu osłaniała je wysoka roślinność; szłam po trawie, widziałam kilka osób siedzących na trawie, odpoczywających pojedynczo; gdy się zbliżyłam do jednej z nich, zobaczyłam, że siedzi obok otworu, ale nie na krawędzi, który jest w ziemi, był średnicy około 2m, spojrzałam do otworu i zobaczyłam, że w dole jest mniejsza „ziemia”, było tam jasno jak w dzień, była też roślinność; wtedy zobaczyłam, że ja i cała ta strona jesteśmy oddzieleni od tej dolnej wyraźnie widoczną „skorupą” czy warstwą o pewnej grubości; uświadomiłam sobie, że są dwa miejsca do życia; kiedy przeszłam koło tych otworów zobaczyłam przed sobą rzekę przepływającą cieśniną pomiędzy skałami , która za cieśniną wpływała do szerokiego zbiornika wodnego (jeziora?, morza?); za nim widoczna była skalista góra, prawie pionowa, a w niej były otwory jak okna; wiedziałam, że to są bezpieczne mieszkania, które czekają na mieszkańców;
Jest na temat, który właśnie się toczy, serdecznie wszystkich pozdrawiam, jadwiga
ewa
Pankracy, nie ma co brac wszystkiego tak bardzo na powaznie, bo inaczej zwariujemy.
Jak juz byla o tym mowa , zycie jest tylko gra i jakby tego nie rozumiec to postarajmy sie w tej grze nie wygrywac lecz "bawic sie "(o ile jest to mozliwe). Tega Tobie i sobie zycze. Pozdrawiam
ewa
Jadwigo, dobrze by bylo, zeby pan Tadeusz zechcial omowil Twoja wizje. Na to wyglada, ze Ty tez spisz jakos inaczej niz cala reszta, skoro masz we snie takie wazne wizje. ( Tez bym chciala tak snic). Pozdrawiam
ewa
Jadwigo, wiesz, tak sobie przy okazji tej naszej rozmowy pomyslalam, ze z tym naszym rozwojem duchowym jest tak jak z tym osiolkiem, ktory idzie do przodu majac przyczepiona przed nos marchewke i tak idac ludzi sie, ze ja dosiegnie.
pankracy267
ewa
Piszesz,ze zycie to gra i nie tylko jedna tzw. gonitwa za marchewka.Masz racje,bo wiele tych gier narzucane sa nam przez system,religie i wlasne warunki zyciowe.Kazdy gra swoimi klockami i wg wlasnych zasad.
Zycie podlega stalej transformacji i ta marchewka zawsze bedzie niedostepna.
ewa
Pankracy, w ta gre tymi klockami narzuconymi przez wszelkie religie i systemy lepiej sie za bardzo nieangazowac, bo mozna sie zapedzic w kozi rog. Piszac o tym osiolku i marchewce mialam bardziej na mysli odkrycie przed nami prawd duchowych, ktore ciagle sa dla nas nieosiagalne , a ktore oczywiscie scisle wiaza sie z nasza materialna egzystencja. Bez poznania strony duchowej nie ma mowy o jakiejkolwie transformacji w nas samych i zycia jakie tworzymy.
pankracy267
Ewa
Jesli chcesz osiagnac prawdy duchowe,to musisz miec dostep do odpowiedniej wiedzy,ktora jest zablokowana wlasnie przez system i wszelkie religie.Poza tym transformacja zycia jakie tworzymy jest niewspolmierna do rzeczywistosci i nie ma przez to na nia wplywu.
Jahabharata
Mędrzec nie traci czasu na czcze dyskusje z ewentualnymi zainteresowanymi pogłębiebieniem wiedzy przekazywanej przez magistra inżyniera nadzoru. Jak trza kolportować to się kolportuje. Robota pali się w rękach...
pankracy267
Jahabharata,wygodnie jest tylko krytykowac innych i samemu nie wnosic niczego,
co mogloby zwrocic uwage zainteresowanych.Troche czasu minelo juz,a Ty jak zwykle
oceniasz tu innych z punktu widzenia "wszechwiedzacego".Myslalem i pewnie inni tez,ze posluzysz sie jakims linkiem i sie poprawisz w swoich spostrzezeniach,ale chyba mylilem sie. Kto wie,czy Blu nie mial racji.
Jahabharata
Pankracy, nie prowokuj mnie. Była zgoda więc nie drażnij mnie :-) Sam se linkuj. Ja wolę wymianę zdań z naszą "grupką Owsianki" od linkowania. No dobra, ewentualnie zgodzę się na jasny podział: Pankracy i Mędrzec od siedmiu boleści są od linkowania, a Jababharata, Zyta, Ewa et consortes są od gadania. Gra gitara?
zyta
Jetem za :)
Medrzec_szesciu_sciezek
Jahabharata
Myślem że jak chciałbym to tłumaczyć bez elaboratu i wyjaśniania kolejnych pytań by się nie obeszło :/ (Osobiście uważam ze pan magister inżynier nadzoru może mieć racje ale wcale nie musi) W jego filmikach jest wszystko prosto wytłumaczone jak kogoś interesuje to zapraszam do oglądania :)
jadwiga
Bardzo ważna jest dla nas umiejętność wybierania odpowiednich informacji, a tym samym osób, które te informacje przekazują; oczywiście chodzi mi o taką informację, która poszerza nasz ogląd na ważne sprawy, uświadamia nam coś, na co wcześniej nie zwróciliśmy uwagi, a przyczynia się do głębokiego rozważania w sferze duchowej; im lepiej wybierzemy, tym mniej czasu przeznaczymy na zbyteczne sprawy; widzę, że każdy z nas ma inne zainteresowania, swymi "odkryciami" chętnie się z nami dzieli.... ale dla każdego coś innego jest ważne, ciekawe, pożyteczne; wiemy, że wszelka wiedza jest w nas, wiemy ...wiemy... korzystajmy z tego, serdecznie wszystkich pozdrawiam, jadwiga
pankracy267
Jahabharata,zgoda byla co do pogladow,ale nie na pasozytnictwo jakie Ty
et consortes tu uprawiacie gdzie stwarzacie pozory stwarzacie tylko pozory zainteresowanych.
Nie sztuka jest tylko zbierac smietanke i krytykowac co wlasnie drazni,ale przyjac
godna postawe wspoluczestnictwa o czym Jadwiga tu podsumowala.
Juz kiedys Justyna zwrocila na to uwage,ale przeminelo z wiatrem.
A teraz wazna ciekawostka:

https://www.facebook.com/DarwanEnigma/videos/265456883792957/
Jahabharata
Pankracy, kij Ci w nos jakie pozory tu stwarzamy. Po prostu nie szukaj awantur. Myślisz że jak zasypiesz nas linkami to już jesteś taki ważny uczestnik? Zauważ, że jestem jedną z nielicznych osób, która reaguje na Twoje linki. Reszcie być może wisi kalafiorem, czy coś linkujesz czy nie, a jaki to nie jesteś uczestniczący. Więc mówię Ci, nie drażnij mnie. Zejdź z tej drogi :-)
pankracy267
Jahabharata,zauwaz tez,ze wszyscy nieaktywni tu obecni tez podgladaja informacje w linkach i nikt nie ma do nich pretensji.Jednak kiedy ktos zabiera tu glos i relacjonuje,krytykuje oraz podwaza czyjes dobre intencje przekazywania wiedzy robi
wrazenie bycia trollem,lewakiem i w sumie pasozytem. Juz zyta podpadla mi i nie tylko ze swoja krytyka,ale z glupimi docinkami i Ty trzymasz z nia sztame?
Wybacz,ale podchodzisz pod wspolny mianownik i w ten sposob blaznisz sie.
Nie robie z siebie zadnego wazniaka,ale jesli moge sie czyms podzielic,to to robie jak inni tu.
Problem w tym,ze jedni maja wlasciwaa wiedze,a inni albo udaja,ze ja maja,albo siedza cicho.
Pisalem juz wczesniej,ze Jadwiga dobrze to podsumowala i nikt nie szuka tu awantur,ale jesli ktos ma stosowne uwagi i cos ciekawego tu wkleja,to nalezy mu sie szacunek,a nie krytyka.
Mam nadzieje,ze tym razem dobrze mnie zrozumiesz i bedzie to moje ostatnie tlumaczenie sie.
pankracy267
Ta wieczorynka jest jedyna w swoim rodzaju i nie bylo jej tu na antenie,w ktorej pan Owsianko odkrywa swoje karty:

https://youtu.be/JuykHqWuA3k
Jahabharata
Pankracy, widzę że nie schodzisz ze złej drogi, więc uważaj, mam Cię na oku. Żebyś potem nie żałował :-)
zyta
Czym jest świadomość?Czy ona jest może energią?Czy jest zupełnie czymś innym?
Jahabharata
Zyta, a Ty co sądzisz?
zyta
Jahabharata ,na tą chwilę nie wiem.Dziś" spłyneło "do mnie to pytanie.Jeśli jest pytanie to i jest odpowiedz,to tylko kwestia czasu jak i odpowiedz do mnie spłynie :)
Wu
Zyta:
Kim...

Wysnuję taką dość odważną tezę:
Energia nie jest świadomością, ale świadomość jest energią.
Materia nie jest świadomością, ale świadomość jest materią.

Dokładając do tego, to co odpisałem Zycie... warto sobie samemu (lub sobie samej) odpowiedzieć.
Wu
Ehhh.... głupoty napisałem...
energia to energia,
materia to materia,
a świadomość to świadomość ;)

Pozdrawiam
Jahabharata
Zyta, brawo dobre podejście. Nie można nie wiedzieć czegoś co się ma wiedzieć :-) Czyli T. Owsianko odpowiadając na Twoje pytanie może powie to co sama wiesz albo... powie coś czego nie zrozumiesz, czyli powie głupotę :-)

Osobiście nie wiem czy świadomość jest tym czy tamtym, i (tak naprawdę) czy w ogóle jest coś takiego jak świadomość. Ergo dla mnie nie ma tego tematu. Ale jest dla Ciebie, dlatego jestem ciekaw Twoich obserwacji i odkryć :-)
Jahabharata
Wu, chyba nie dostatecznie się wczułem, bo nie wiem, jak można na podst. tego co napisałeś dokończyć zdanie zaczynające się od "Życie..." Życie składa się z materii, energii i świadomości? Życie to jedna wielka zagadka? Życie jest pełne pozornych sprzeczności? Życie to życie, materia to materia, energia to energia, a świadomość to świadomość? :-)
Wu
Jahabharata:
Albo chciałeś się wczuć aż za bardzo :P
mianownik: kto? co? : Zyta
cośtamcośtam: komu? czemu? Zycie

Taka tam improwizowana odmiana :D
Jahabharata
Komu? czemu? to będzie celownik :-)
zyta
Kiedy według Pana Owsianko zostanie ujawniona prawda o wszechswiecie ludzkosci?Kidey ludzie przełamia paragmaty postrzegania swiata?
BlackBudda
przepraszam że przeszkadzam ale jestem tu nowy ;) czy ktoś orientuje się czy był już odcinek o piramidach? dziękuję za odpowiedź
Jahabharata
Nie przypominam sobie nic konkretnego o piramidach. Bardziej kojarzę ciekawe komentarze Xenny w tym temacie.
Komentowanie włączone dla kont PRO

Aby chronić się przed spamem ograniczyliśmy dodawanie komentarzy tylko do użytkowników posiadających konta PRO.

Zaloguj się.

Twój obecny typ konta

WIDZ DZIAŁAJ
WIDZ

Nie bądź tylko biernym widzem, weź udział w życiu naszej telewizji. Możesz mieć bezpośredni wpływ na kształt tworzonych programów. Dyskutuj, oceniaj, komentuj a nawet porozmawiaj prywatnie z autorami filmów. Dzięki powiadomieniom e-mailowym nie przegapisz też żadnej premiery.

Załóż konto

Zobacz pełne porównanie typów kont

TAGEN

Tagen - telewizja tworzona przez ludzi i dla ludzi.

Mówi się, że media to czwarta, a nawet pierwsza władza. To media pokazują nam świat z takiej a nie innej perspektywy tym samym mówiąc nam na co zwracać uwagę oraz co o danym wydarzeniu myśleć. Nie chodzi jednak o to co mówią i pokazują media, o wiele ciekawsze jest to czego nie mówią ani nie pokazują. Tagen.tv to telewizja internetowa współtworzona przez internautów. Nie boimy się żadnych tematów i chętnie pokazujemy wydarzenia, zjawiska czy ludzi z zupełnie innej perspektywy.

Zobacz profil Doceń autora

Inne filmy z kategorii Duchowość