lolobobo
nie bardzo rozumiem entuzjastyczne wpisy pod tą prelekcją. warto zadać sobie pytania. dlaczego mam wierzyć w to co mówi ta pani? skąd pochodzą źródła tej wiedzy? w jaki sposób udowodniono lub choćby wysoce uprawdopodobniono przytoczone teorie? mimo całej sympatycznej aparycji mówczyni, to zdania które wypowiada przypominają te formułowane przez członków różnych sekt lub tajnych organizacji. po głębszym wtajemniczeniu okazałoby się zapewne, że światem rządzi stwór z kosmosu (jak u scentologów) albo lucyfer (jak u masonów.)