Wieczorynki u Tadzia i Justynki - odc.72

Oglądasz bezpłatne 5 miunt. Pełny materiał jest dostępny tylko dla posiadaczy kont PRO.

Wykup konto PRO aby cieszyć się naszymi filmami bez reklam oraz wesprzeć twórców.

Zarejestruj się

Do odtwarzania filmu niezbędny jest Flash Player. Jeżeli korzystasz z urządzenia mobilnego zainstaluj przeglądarkę Puffin.
23 września 2016
Ocena widzów: 4,00

Wieczorynka wyjątkowa. Dla mnie i dla Tadeusza.
pozdrawiamy wszystkich, którzy przez 3 lata z nami współtworzyli program (mam na myśli widzów :) )
Justyna

Spotkanie z Tadeuszem w VMedica: piątek 30 września 2016, godz. 18:00 kliknij w zaproszenie
LavaVitae: http://zeolit-lavavitae.pl/

Kalendarz feng shui: Marta Pietrzykowska

UWAGA!! Aukcja scenografii z Wieczorynek allegro



Materiał należy do serii: Wieczorynki u Tadzia i Justynki


Komentarze: 77

Wu
Wszystkiego dobrego Justyna :)
Wszystkiego dobrego Tadeusz :)
Wszystkiego dobrego tajemniczy Panie za kamerą :)

Pamiętam że ucieszyłem się kiedy się dowiedziałem o wieczorynkach dawno temu.
Miałem wtedy kilkanaście do "nadrobienia" :)
Większość odcinków oglądałem z prawdziwą przyjemnością..... a pozostałe tylko z lekką :D

Dobrze że zaczęliście to robić, dobrze że nagrywaliście przez te kilka lat i jak czujecie, że czas to zakończyć, to też dobrze.

Pozdrawiam Was serdecznie
Łukasz
Medrzec_szesciu_sciezek
Czułem że to się tak szybko skończy jakie to smutne :'( jednak jeśli ktoś by mi to powiedział to nigdy bym w to nie uwierzył ("może" nasz Ojciec faktycznie ma coś wspólnego z zodiakalnym baranem) swoją drogą polecam wszystkim numerologie

Pozdrawiam również Łukasz :)
zyta
Miło było,szkoda,ze tak szybko się skończyło.Wszystkiego najlepszego Panie Tadeuszu.Dziękuję redakcji za tak ciekawy program.Pozdrawiam Zyta.(Zrobiło mi się smutno :),)
szaman123
Tak się cieszyłem, przed obejrzeniem tego odcinka" jak dziecko, które czeka na swoją ulubioną bajkę" Jak usłyszałem zagadnienia, które przedstawił Pan Tadeusz to łatwiej było się pogodzić, że to było zakończenie . Poczułem się smutno, bo jeszcze mało wiem na tematy duchowe i z przyjemnością czerpałem wiedzę, którą w Wieczorynce Pan Tadeusz z Panią Justyną przekazywali. Rozumiem jednak, że to kolej rzeczy, że wszystko płynie. Szanuję decyzję każdego z osobna, na pewno była trudna, ale słuszna skoro tak zadecydowali wszyscy. Dziękuję za to, że mogłem brać w tym udział.
irena
Pani Justynko,Panie Tadeuszu,Panie Mariuszu,Wspaniła Ekipo Wieczorynki-serdecznie dziękuję za ten program i czas jaki nam poświęcaliście.Za wszystkie mądrości i wszystkie zagadnienia. Wspaniały program,dzięki któremu przybliżyliśmy się do Naszego Matki - Ojca. Dziękuję serdecznie z całego serca za wiedzę jaką mogłam zgłębić dzięki Wam Kochani.Dziękuję i przytulam do serca.
Pozdrawiam Was miło i cieplutko . Irena
ewa
Witwjcie kochani.
Dziekuje Wam za te wszystkie wieczorynki, w ktorych mialam przyjemnosc uczestniczyc od pierwszej do ostatniej. Kazda wieczorynka byla wspaniala i potrzebna. Teraz nadszedl czas zmian, ktory sama wewnetrznie odczuwam. Zycze Wam wszystkim wszystkiego co najlepsze. Kocham Was, Ewa
Medrzec_szesciu_sciezek
czy tylko ja czuje puste w sercu? mam nadzieję że nasza nowa rzeczywistość będzie umożliwiała nam rozwój bez przesadnego poświęcania się i ograniczania siebie :))

Pozdrawiam wszystkich serdecznie moi kochani :))
horusns
Dziękuję za mile spędzone chwile uczestnicząc w Waszych programach. Myślę, że za pół roku jak już nastąpią zapowiadane zmiany wieczorynki powrócą, może zmienią trochę formę , ale znowu zgromadzą nas przy kompie. Życzę wiele radości Pozdrawiam EWA
Karen
O, mnie też kilka dni temu śnił się wyścig/rajd rowerowy...
Karen
Szkoda, że koniec, ale mam nadzieję na coś nowego.
voitecsiaros
dziękuje bardzo za wspaniałe przekazy, były bardzo pomocne, cóż mogę Wam życzyć wszelkich Błogosławieństw jakie niesie życie, Aloha
jadwiga
No cóż, znowu coś się zakończyło aby nowe mogło nastąpić; bardzo dziękuję wszystkim biorącym udział w spotkaniach; Pan Tadeusz dzisiaj jakiś bardzo podekscytowany, może nadchodzącymi zmianami, ale też tymi nowymi wykładami w Vmedica n.t. Lava Vitae? mogą być bardzo ciekawe, bo połączą różną wiedzę; zdrowie człowieka jest w naszych głowach ale też mówi się: jesteś tym, co jesz; już Rudolf Steiner pisał, że ciało fizyczne pozyskiwać może niezbędne mu mikroelementy z pola energetycznego człowieka (widoczne to jest w aurze, widoczne są dziury w aurze, w skrucie: pole aury jest wciągane przez organy fizyczne w człowieku, odczytuje się to jako chorobę tego organu); Ponieważ było to ostatnie spotkanie, serdecznie pozdrawiam Pana Tadeusza, Panią Justynkę (bardzo piękną, delikatną Osobę), całą ekipę telewizyjną i wszystkich, którzy się tu wypowiadali;
możliwe, że się jeszcze spotkamy, jadwiga

Aqua
I ja serdecznie dziekuje za wszystkie Wieczorynki, zwlaszcza za ta ... ostatnia; byla (jak dla mnie) wyjatkowo 'tresciwa'. Wynotowalam z niej slowa (symbole, znaki), ktore u mnie (zwlaszcza w tym miesiacu, 9) jasno sie manifestuja; ale nie w wizjach, lecz w codziennych, bardzo konkretnych i rzeczywistych sytuacjach, oto te slowa: ZEGAR, ZERO, NIC, ROWER, SZPITAL, DOM (budowany wlasnymi rekami), KONIE.
Od jakiegos czasu czuje sie tak, jakbym zostala 'zresetowana'. Pan Tadeusz wspomnial o byciu "bez niczego, na golasa". I wlasnie tak ma byc, bo na golasa szybciej sie plynie (do zrodla i pod prad). To, co jeszcze nie tak dawno bylo istotne, nagle stracilo wartosc i sens... wypalilo sie.. juz nie dziala.. Wszystko ma swoj (a wlasciwie Jego) CZAS; dlatego nie zdziwila mnie Wasza decyzja o ostatniej Wieczorynce. Widocznie spelnila swoje zadanie. Jak na golasa, to na golasa, takze bez Wieczorynek .. zeby plynac szybciej (?).

Symbolika (duchowe drogowskazy) jest zawarta prawie we wszystkim.. nie tylko w wizjach. Jako 'przedluzenie' Wieczorynek polecam (w innej telewizji) przekazywane (na biezaco) informacje (a moze wiedze?): http://www.christusvincit-tv.pl/viewpage.php?page_id=1

Chodzi mi zwlaszcza o 'slowo i kontemplacje' tego ksiedza, oto o czym On mowi. Warto jest posluchac roznych nagran, nie tylko jednego..
Pokorny, uwazny i bystry sluchacz napewno zauwazy analogie z tym, o czym jest (byla) mowa w Wieczorynkach. Osoby majace alergie na Chrystusa niech skupia sie ( o ile dadza rade) tylko na symbolice, albo niech tego wogole nie sluchaja.

Panie Tadeuszu, szczegolnie Panu dedykuje ten link... i nie ma w tym absolutnie zadnej zlosliwosci z mojej strony... wrecz przeciwnie. Mysle, czuje, ze Matka Boza ma dla Pana jakies wyjatkowe ZADANIE. "Kto ma uszy niech slucha"...

Wszystkich serdecznie pozdrawiam






mporebny
Dziekuje serdecznie za przekazy,byly wspaniale!Aloha!
KrystynaAnczewska
Dolaczam szybciutko do podziekowan,nie opuscilam ani jednej wieczorynki,czekalam zawsze jak dzieci na dobranocke.Wiem,ze powstanie nowy program w Tagen z P.Tadeuszem,bo On bez nas nie wytrzyma,tak jak my bez Niego.:).
Pozdrawiam serdecznie
Krystyna.
voiteckb
Dziękuję
konwalia09052011
Dziękuję. To były ciekawe audycje. Zwłaszcza ta ostatnia z bieżącymi objawieniami. Pozdrawiam :)
Omega
BÓG ZAPŁAĆ!
Porzeczka
Dziękuję za wzorcowość i nie wzorcowość. Tego koła brakowało u mojego wozu.
raviolo
Skoro "Wieczorynki" się skończyły to teraz czas na "Teleranek"
Pozdrawiam i dziękuję !
blu
Pani Justyno, a mogłaby Pani uchylić rąbka tajemnicy co było przyczyną zakończenia współpracy? Rozumiem, że można rozstać się z uśmiechem, ale pewnie za tym kryje się coś więcej ?
zyta
Bez Wieczorynek to już nie będzie to samo Tagen.tv.Ten program był wyjątkowy,pozytywny energetycznie.Nadal mi smutno,w sercu żal i pusta. Czuje się ,jakbym straciła kogoś bliskiego.Panie Tadeuszu Owsianko wróć, sądzę, ze wszyscy czekają na ponowne bycie Pana w Tagen.Tv.
j.lucy
Blu, i wszyscy inni nasi widzowie...
Dziękujemy za miłe słowa, pozwalają wierzyć, że dla kogoś te trzy lata nagrywania wieczorynek miało znaczenie.
Nie kryje się za tym nic tajemniczego. O przyczynie powiedzieliśmy na wizji - mój mąż (operator kamery, oświetleniowiec, dźwiękowiec, montażysta i realizator w jednym) wstał rano i powiedział, że dziś nagrywamy ostatnią wieczorynkę. To była decyzja, którą wszyscy poczuliśmy pozytywnie. Nie kończymy tylko nagrywania wieczorynek, ale kończymy lub zawieszamy cały projekt Tagen. Jest to powodowane brakiem środków na jego utrzymanie. Utrzymujemy z mężem telewizję od trzech lat z własnych środków. W tym momencie podjęliśmy decyzję o zakończeniu ciągłego dokarmiania widzów z naszej energii - ziarna zostały posiane, podlane i wypielone - teraz rozwijajcie się kochani :)
Ja osobiście czekam aż pojawią się osoby, które z nastawienia "daj" przejdą na "proszę przyjmij".
Niech ziarno kiełkuje...

Pozdrawiam wszystkich
Justyna
Porzeczka
„W tym momencie podjęliśmy decyzję o zakończeniu ciągłego dokarmiania widzów z naszej energii.” – słowa p. Justyny.
Ja osobiście jestem oburzona takim widzeniem nas. Przychodziliśmy tu po informacje, wiedzę, uczestniczenie we wspólnocie, która chce lepszego świata, a nie żeby się nachapać energii. Skoro ten projekt był oparty na takich fundamentach to musiał runąć, szczególnie teraz, wobec tego co Pan Tadeusz mówił o wrześniu, październiku, listopadzie, grudniu.
Przydałaby się odpowiedź, w jaki sposób ograbialiśmy Was z energii. Skąd takie widzenia nas?
Porzeczka
"...ziarna zostały posiane, podlane i wypielone"... ktoś tu uznał, że jest ogrodnikiem naszych ogrodów, a nie przychodzi po prostu z informacjami, czyli ziarnami, które można sobie wybrać. Jak dla mnie każdy jest ogrodnikiem swojego ogrodu.
Porzeczka
„Ja osobiście czekam aż pojawią się osoby, które z nastawienia "daj" przejdą na "proszę przyjmij" – słowa p. Justyny.
A ja czekam na czasy, gdzie pieniędzy już nie będzie.
Najzdrowszą jest postawa - ani nie „daj”, ani nie „proszę przyjmij” - tylko „dzielę się z tobą (sobą) bez oczekiwań” i na tym koniec opowieści. Oczekiwania wiążą się z rozczarowaniami i wymuszaniem na innych konkretnych zachowań.
j.lucy
Porzeczka, każdy widzi to co chce widzieć. Miałam na myśli zupełnie coś innego niż Ty to przedstawiasz, ale nie będę tego tłumaczyć. Blu zapytał, ja odpowiadam zgodnie z tym co czuję. Czym tu się oburzać?
w_drodze
Bardzo dziękuję za Waszą pracę. Za to, że dawaliście a my przyjmowaliśmy z wdzięcznością większą lub mniejszą:/ Powodzenia w dalszej drodze dla całej Waszej Trójki! Peace@Love
blu
Ok dziękuję za wyjaśnienia. Jeśli chodzi o sytuację finansową to nie byłem świadomy że trzeba dokładać do projektu. Trzeba trochę bardziej wierzyć w swoich widzów i też powylewać na zewnątrz co się dzieje w środku. Nikt nie jest perfect, a tym którym zależało na pewno by wsparli.
Amma
//A ja czekam na czasy, gdzie pieniędzy już nie będzie.
Najzdrowszą jest postawa - ani nie „daj”, ani nie „proszę przyjmij” - tylko „dzielę się z tobą (sobą) bez oczekiwań” i na tym koniec opowieści. Oczekiwania wiążą się z rozczarowaniami i wymuszaniem na innych konkretnych zachowań.//

Bingo Porzeczka bingo! Pozdrawiam :o)
Amma
//„W tym momencie podjęliśmy decyzję o zakończeniu ciągłego dokarmiania widzów z naszej energii.” – słowa p. Justyny.
Ja osobiście jestem oburzona takim widzeniem nas. Przychodziliśmy tu po informacje, wiedzę, uczestniczenie we wspólnocie, która chce lepszego świata, a nie żeby się nachapać energii. Skoro ten projekt był oparty na takich fundamentach to musiał runąć...//

Wszystko oparte na takich fundamentach powinno runąć.
Omega
NIECH TAK SIE STANIE.
konwalia09052011
Pani Justyno, to przykre, że z powodów ekonomicznych tagen.tv może przestać nadawać. Mam nadzieję, że to tylko przerwa.
j.lucy
Amma, Porzeczka... cóż mogę Wam powiedzieć, zróbcie same coś dla innych zamiast się oburzać. Stwórzcie swoją energią coś dla ludzi wokół Was, tego Wam życzę.
j.lucy
Konwalia - projekt na razie zawieszamy. Kto wie co przyniesie jutro :)

Blu - przez trzy lata z własnych środków i własną pracą tworzyliśmy wraz z Trójkątem projekt, w który wierzyliśmy. To była nasza bezinteresowna misja dla innych. Okazji do pomocy nam było dużo - wykupienie konta PRO, stworzenie własnego filmu, zaoferowanie pomocy... Za każdym razem byliśmy oskarżani i niedoceniani za własną pracę (patrz teraz: Porzeczka, Amma)
Porwaliśmy się na projekt, na który pewnie niewielu wariatów by się porwało, ale my to zrobiliśmy :) i udało nam się :)
W oderwaniu od korporacyjnego googlowego youtube'a stworzyliśmy własny serwis, w którym nikt nie może zablokować emitowanych treści, nie wyłączy konta z uwagi na podejrzenie o naruszenie praw autorskich (jak to robi YT), daliśmy dostęp do wszystkich materiałów w jakości HD bez przymusu oglądania reklam tabletek na ból głowy (za kwotę 10 zł - tyle co gazeta w kiosku), daliśmy możliwość współtworzenia Tagen i emitowania swoich materiałów oraz zarabiania na nich przez ich twórców, zrealizowaliśmy ponad 700 filmów - z tego jestem dumna.
Choć nie wszyscy jeszcze dorośli aby to docenić. Może czas nie ten... może co innego ludziom potrzeba, może jeszcze coś innego... może ;)
Teraz odpoczynek i przejście na inny etap.

Jeszcze raz dziękuję tym, którzy rozumieją i którzy doceniają.
j.
Amma
j.lucy: "Amma, Porzeczka... cóż mogę Wam powiedzieć, zróbcie same coś dla innych zamiast się oburzać."
*
Jeśli widzisz w moim przekazie oburzanie to twój problem...to masz problem. Nie oburzam się jedynie dzielę się spostrzeżeniami/przemyśleniami pani insynuatorko.

Cóż mogę ci lucy powiedzieć - obyś sobie wzięła do serca co napisała Porzeczka:

"Najzdrowszą jest postawa - ani nie „daj”, ani nie „proszę przyjmij” - tylko „dzielę się z tobą (sobą) bez oczekiwań” i na tym koniec opowieści. Oczekiwania wiążą się z rozczarowaniami i wymuszaniem na innych konkretnych zachowań."
*
Tak więc nie oburzam się i robię coś dla innych choćby tu czego jak widać nie doceniasz. Cóż niektórzy przewrotni manipulanci widać cenią tylko kadzenie.


j.lucy
a było tak miło :)
jadwiga
No i wytrysnely kwasy, caly "dorobek" jakos przygasl, a te filmy, o ktorych mowisz Lucy, to nie wielu interesuje, jak widac po wpisach lub ich braku pod filmami; pod wieczorynkami troche nas bylo, szkoda, ze Tagen nie szuka sponsorow, bo te niby tylko 10 zl/misiac to 120/rocznie, nie malo; jeszcze raz serdecznie wszystkich pozdrawiam, jadwiga
jadwiga
To ze pieniadze nie sa potrzebne, a wystarczy wymiana dobr wlasnych, jest normalnoscia, a jak na razie mamy czasy nie normalne, czekam na zdrowe, piekne zycie w radosci i szczesciu kazdego, bez chorob, glodu itd czy to tylko utopia? cz moze nowe wyzwanie. Jeszcze na koniec pozdrawiam wszystkich serdecznie, jadwiga
blu
Justyna,
To fakt kawał dobrej roboty. Szkoda, że z Tadkiem nie mogę polemizować, a w zasadzie z przekazami od Ojca ;) Ja przestrzeń widzę trochę inaczej. Teraz jest mocno wyczyszczona i potencjały dopiero zaczynają się ładować. Każdy teraz dorzuca swoje 3 grosze. NWO walczy o zachowanie status quo. Manipulacje są najwyższego poziomu. Inni wrzucają treści duchowe, inni alter-systemowe. Generalnie w mojej ocenie trochę zmieni się na lepsze, ale na super przyspieszenie nie ma co liczyć. Zresztą ci, którzy na nie czekają też zapełniają przestrzeń treścią wyczekiwania ;)
Pozdrawiam i pewnie jeszcze kiedyś do zobaczenia :)
zyta
blu;czy mozesz napisac cos wiecej co czujesz?Czy mozesz rozwinąc o co walczy jeszcze Nwo?
Amma
//a było tak miło :)//

PRAWDA wyzwala ... od ... dobrego samopoczucia :))
Amma
//czekam na zdrowe, piekne zycie w radosci i szczesciu kazdego, bez chorob, glodu itd czy to tylko utopia? cz moze nowe wyzwanie.//

No to...takich trzech jak nas dwóch to nie ma ani jednego :))

https://www.youtube.com/watch?v=-bJMbQm2jbY
zidangb87
Sława Sława SŁAWA
Porzeczka
Słowa j.lucy:
„Za każdym razem byliśmy oskarżani i niedoceniani za własną pracę (patrz teraz: Porzeczka, Amma)”
Boże jakie to cienkie. Tymi słowy posługują się szantażyści emocjonalni. Dzieliłam się swoim zdaniem, swoim widzeniem spraw i tyle. Skoro nie chcieliście mieć nie po Waszej myśli komentarzy, to mogliście je blokować. Gubią Cię oczekiwania Justyna. Anthony de Mello świetnie tą kwestię wyłuszcza. Polecam.
Niedoceniani, mówisz. Dziękowałam powyżej za wzorcowość i nie wzorcowość. Nie ma dla mnie nic cenniejszego. Dla mnie to jest prawdziwy skarb. To jedyny bagaż jaki zabieram w każdą podróż, bo w nim mieści się wszystko. Ale Ty pewnie czekasz na standardowe podziękowania typu: dzięki za Wasze poświęcenie, itp. No, ale jak ktoś pisze „To była nasza bezinteresowna misja dla innych.” – to spada z wysokiego C.
Swoją drogą jakby była bezinteresowna, to byś nie czuła się wydojona. To Twoje oczekiwania Cię wydoiły, nie my.
na tej stronie np. tak informują w kwestiach finansowych:
https://losyziemi.pl/rozpoczynamy-zbiorke-na-funkcjonowanie-serwisu-losyziemi
Porzeczka
Słowa j.lucy:
„Amma, Porzeczka... cóż mogę Wam powiedzieć, zróbcie same coś dla innych zamiast się oburzać. Stwórzcie swoją energią coś dla ludzi wokół Was, tego Wam życzę.”

Oburzenie wynika z potraktowania nas jak dojarek. Ja nie przeliczam energii, że dostałam tyle, a powinnam tyle. Ja nie waga. Tak jak pisałam wcześniej „dzielę się z tobą (sobą) bez oczekiwań” i na tym koniec opowieści. Jak ktoś podchodzi do życia inaczej, to lubię to wiedzieć. Bo wtedy to już jest interes, a nie kontakt międzyludzki, więc mam prawo w niego nie wchodzić i znać umowę.
A co do życzenia komuś czegoś, to moje zdanie jest takie:
ktoś kto życzy Ci np. dobrego dnia, to co? Co on sobie myśli? Że bez jego życzeń taki nie będzie? Albo, że ma taką moc, że dzięki jego życzeniom właśnie taki będzie? Albo już w momencie kiedy to mówi stawia Cię na baczność, bo może taki nie będzie.

Justyna, rozumiem Twoją frustrację. Nikt nie lubi jak nam coś nie wypala. Ale nie szukaj winnych, po co?
Porzeczka
Jadwiga
Piszesz „To ze pieniadze nie sa potrzebne, a wystarczy wymiana dobr wlasnych, jest normalnoscia, a jak na razie mamy czasy nie normalne...”
Jak dla mnie normalnością jest:
Chcesz mieć łóżko, uczestnicz czynnie przy robieniu łóżka dla siebie (jeśli nie umiesz zrobić go sam).
Chcesz mieć spodnie, .............
lub znajdź kogoś kto zrobi to bez twojego udziału z miła chęcią, a nie z racji przynależności zawodowej. Dlaczego ktoś miałby być krawcową całe życie? Gdzie tu rozwój, wolność i swoboda?
Powinno być:
Dzisiaj mam ochotę porobić we wspólnym ogródku przy warzywach, jutro ze dwie godziny - wypiek chleba, itd.
Jeden drugiego nie powinien obsługiwać. Potrzebujesz coś, to sobie to wytwórz sam lub wspólnie z kimś lub znajdź kogoś kto wykona to bez przymusu. Oczywiście nie do wszystkiego to się da zastosować pewnie.
Dla mnie ten kierunek jest normalny.
ewasowula
Drodzy Twórcy Tagen- serdeczne podziękowania za wiele wspaniałości , za inspirację do innego spojrzenia na niektóre kwestie. Bardzo miło było spędzać z Wami czas i za to i za cudny usmiech Pani Justyny bardzo dziękuję. Wszystkim życzę wiele dobrego.
Pozdrawiam serdecznie /i może do zobaczenia/ Ewa
jadwiga
Odsłoniliśmy trochę siebie, swoich cech, spostrzeżeń, też posypały się gromy, ale to dobrze, nawet bardzo dobrze, oczyściło się pole, które stworzyliśmy, teraz inspiracje,
piękno i życzliwość, jadwiga
zyta
Witam.Kochani jeśli Ktoś z Was czuje i może wesprzeć finansowo Tagen.tv, tak bez oczekiwań niczego w zamian,to by było miło.W/g mnie warto pomóc. Mam nadzieję,że Pani Justynka nie ma nic przeciw temu :). Ja również dokonam darowizny tyle ile bedę mogła.Cieszę się,ze Was wszystkich spotkałam w swoim życiu,jesteście wspaniali.Pozdrawiam .Zyta.
Amma
Tak też postrzegam jak bardzo trafnie pisze Porzeczka do j.lucy :

"Boże jakie to cienkie. Tymi słowy posługują się szantażyści emocjonalni. Dzieliłam się swoim zdaniem, swoim widzeniem spraw i tyle.

Ale Ty pewnie czekasz na standardowe podziękowania typu: dzięki za Wasze poświęcenie, itp. No, ale jak ktoś pisze „To była nasza bezinteresowna misja dla innych.” – to spada z wysokiego C.

Swoją drogą jakby była bezinteresowna, to byś nie czuła się wydojona. To Twoje oczekiwania Cię wydoiły, nie my."

Posumowując niejako: j.lucy to twoje oczekwiania cie wydoiły nie my - im większa pazerność tym większe wydojenie!

Malina pozdrawia Porzeczkę :o)

Karen
No cóż... wygląda na to, że P. Justyna nie stosuje się do własnych rad. My to tylko "lustro"...
raviolo
Kochana Justynko i kochany Tadziu! Wasze Wieczorynki połączyły serca nas wszystkich i za to jestem Wam wdzięczny. Bez względu na to , czy projekt dalej będzie przez Was tworzony czy nie, to i tak bardzo Wam dziękuję, będę tęsknił i
się radował, bo wnieśliście dużo światła do mojego życia. Życzę Wam dużo radości,
miłości i spełnienia marzeń oraz nowych twórczych pomysłów !
Jahabharata
Ale numer. Dawno mnie nie było i trafiam na zakończenie... A co to się stało w międzyczasie?
Jahabharata
Ciekawy zbieg okoliczności, bo finansowo ostatnio też jestem w tarapatach. Chętnie bym wspomógł Tagen, czemu nie, gdybym miał takie możliwości. Ale na razie, samemu przydałaby mi się pomoc :)
AgataLech
Dziękuję czekam na kontynuację. Czegoś. Nowego.
j.lucy
Masz rację Karen :) To co mnie porusza w Waszych komentarzach to moje lustro. To co Was porusza w moich komentarzach i komentarzach innych, to Wasze lustra.
pozdrawiam :)
Porzeczka
Można stojąc przed lustrem nie widzieć tego co w nim jest, tylko to co chce się w nim zobaczyć. Są też lustra które zniekształcają nam rzeczywistość. :)
Jeśli chodzi o mój kontakt z lustrami, to nie mam wrażenia, że obraz mi się w nim odbija. Kiedy w niego patrzę obraz w nim jest, ma swoja głębię, nie ogranicza go płaskość powłoki lustra. Czyli odbieram że, jakby ktoś w nim stał, a nie się w nim odbijał.
blu
Justyno, a nie przyszło ci na myśl podważyć zasadę lustra ?
Karen
Porzeczka,
oczywiście, że można nie widzieć... i większość ludzi nie widzi. Chyba wszyscy tzw. nie przebudzeni. Jednak kiedy człowiek posłucha czy poczyta nauki różnych nauczycieli duchowych, to zaczyna zauważać. Wszyscy oni nauczają, że jeśli coś nas porusza lub oburza, czy denerwuje w innych , to to jest też w nas. Ja w sobie też długo tego nie widziałam i miałam żal do ludzi, że traktują mnie tak czy inaczej. W końcu zaczęło do mnie docierać, że ja się zachowuję dokładnie tak samo. Wyciągam przysłowiowe drzazgi z oka, jak tylko je w sobie zauważę. Na tym właśnie polega rozwój duchowy. To nie jest jednorazowe działanie, ale proces, więc czasami jeszcze zdarza mi się zabłądzić. "lustra" zniekształcają rzeczywistość tylko wtedy, gdy wypieramy to co widzimy, gdy nie chcemy zaakceptować prawdy o nas samych.
j.lucy
Dziękuję Karen, nie ujęłabym tego lepiej.
zyta
Miło będzie nam wszystkim jeśli Pani Justynka zechcę na tej stronie bardziej widoczniej udostępnić numer konta do oplat za ogladanie tutaj przepięknych programów.Pozdrawiam Zyta.
Jahabharata
Jak moje własne projekty dojdą do skutku to na pewno wspomogę Tagena, bo to wartościowe przedsięwzięcie, mimo że nie sposób się nie zirytować po obejrzeniu pogadanek Tadzia :)
Amma
Otóż to Karen jest taka mądra sentencja: "nie wzburza nas czego nie ma w nas" - uważam kluczowe jest tu słowo "wzburza" - nie każda odmienna opinia nie każde stwierdzenie faktu nie każda reakcja jest wzburzeniem - można też komuś wmawiać/insynuować że się oburza.

Tak więc nie oburzaj się lucy że się nie oburzam i nie wmawiaj mi tego - no i nie oburzaj się na tych co ci nie kadzą by było miło - w rozwoju duchowym nie jest priorytetem to by było miło - jak ktoś dobrze stwierdził: Prawda wyzwala OD dobrego samopoczucia :))
Amma
Porzeczka: "Można stojąc przed lustrem nie widzieć tego co w nim jest, tylko to co chce się w nim zobaczyć. Są też lustra które zniekształcają nam rzeczywistość. :)"

Otóż to...niestety :/
Amma
Porzeczka: "Jeśli chodzi o mój kontakt z lustrami, to nie mam wrażenia, że obraz mi się w nim odbija. Kiedy w niego patrzę obraz w nim jest, ma swoja głębię, nie ogranicza go płaskość powłoki lustra. Czyli odbieram że, jakby ktoś w nim stał, a nie się w nim odbijał."

Otóż to - trzeba patrzeć w głębię a nie ograniczać się do powierzchni. Malina pozdrawia Porzeczkę :)
luizakattia
Dziękuję za Waszą pracę.
Wszystkiego dobrego na Nowej Drodze.
Świeżutki czarny asfalt już czeka.

Pozdrowienia,
LK
pokora
Cześć Jadwiga! :)
...tak sobie myślę, czy te 120 zł rocznie ...dużo to, czy mało...
...może byśmy jakosik uzgodniły jak to jest...może faktycznie drą z nas bez nijakiej litosci...może zamiast dychy na miesiąc, dziewięć, pięć...albo.. ooo!... może lepiej w ogóle, taka symboliczna zeta :) ...może im starczy...co ?
No ... nie bądz taka...http://www.bing.com/images/search?q=sknera&view=detailv2&&id=8C9D6E13A968E14FB106D9D0424292BD7FF05114&selectedIndex=280&ccid=kM0b4Jkp&simid=608009371327139409&thid=OIP.M90cd1be09929660bc8dc151d65272394o0
...szarpnij się...jak ja...to pogadamy... :)
mag113
Dziekuje nawet nie pomyslicie jak bardzo!!!!
ewunia
Nie dotarł do nie fakt, że to koniec wieczorynek.....po prostu oglądam je od nowa, po kolei, i zawsze znajdę coś, co w danej chwili jest mi potrzebne do przemyślenia, zrozumienia.....one są jak żywe.......ciągle mi potrzebne, Mój "świat " zamknął się w obrębie tych nowości .....nie dopuszczam już do siebie żadnych "obcych" informacji, ponieważ z tymi tu, rezonuję bardzo głęboko....Uprawiam a właściwie ćwiczę CISZĘ....."pustostan " w głowie i czekam na następne nowości.....Pozdrawiam serdecznie i dziękuję że jesteście.......Ps. dobrze że jest jeszcze NTV z Tadeuszem.......
El19
Lepiej być wdzięcznym za to co było, niż żałować, że się skończyło...
Czas szkoleń zawsze kiedyś się kończy, pora na zastosowanie przyswojonej tu wiedzy w swoim życiu i doświadczania jej... czego wszystkim słuchaczom serdecznie życzę, a prowadzącym satysfakcji z obserwacji swoich uczniów... ;)

zyta
lena1
Pani Justynko,Panie Tadziu DZIĘKUJĘ WAM kochani za Wieczorynki,które były dla mnie cennym czasem i prawdziwą ucztą duchową.
Mając swoje duchowe doświadczenia znajdywałam wiele cennych dla mnie informacji ,jak i wytłumaczeń tego wszystkiego co się ze mną działo przez dziesiątki ostatnich lat.Wiedziałam,że to co doświadczałam to prawda i doczekam się zrozumienia wszystkiego...I dzięki Wam tak się stało.Dlatego jak może rzadko kto rozumiałam przekazy Pana Tadeusza.
Dla mnie piękne zakończenie tych wieczorynek...jeżeli tak poczuliście.
Zyczę Wam kochani wszystkiego NOWEGO i życia w NOWYM ŚWIECIE ,pięknym i cudownym.
Chciałabym z Wami spotkać ,może tak się stanie w jakiś sposób...?
Pozdrawiam serdecznie.
Komentowanie włączone dla kont PRO

Aby chronić się przed spamem ograniczyliśmy dodawanie komentarzy tylko do użytkowników posiadających konta PRO.

Zaloguj się.

Twój obecny typ konta

WIDZ DZIAŁAJ
WIDZ

Nie bądź tylko biernym widzem, weź udział w życiu naszej telewizji. Możesz mieć bezpośredni wpływ na kształt tworzonych programów. Dyskutuj, oceniaj, komentuj a nawet porozmawiaj prywatnie z autorami filmów. Dzięki powiadomieniom e-mailowym nie przegapisz też żadnej premiery.

Załóż konto

Zobacz pełne porównanie typów kont

TAGEN

Tagen - telewizja tworzona przez ludzi i dla ludzi.

Mówi się, że media to czwarta, a nawet pierwsza władza. To media pokazują nam świat z takiej a nie innej perspektywy tym samym mówiąc nam na co zwracać uwagę oraz co o danym wydarzeniu myśleć. Nie chodzi jednak o to co mówią i pokazują media, o wiele ciekawsze jest to czego nie mówią ani nie pokazują. Tagen.tv to telewizja internetowa współtworzona przez internautów. Nie boimy się żadnych tematów i chętnie pokazujemy wydarzenia, zjawiska czy ludzi z zupełnie innej perspektywy.

Zobacz profil Doceń autora

Inne filmy z kategorii Duchowość